Reklama
  • Poniedziałek, 16 stycznia (08:00)

    Spanie w jednym pokoju? Wykluczone!

Cieszyłam się, że Krystian znalazł bratnią duszę i chce mi o niej opowiadać. Teraz się o niego boję

Kiedy mój 16-letni Krystian po powrocie z letniego obozu powiedział, że poznał świetną koleżankę, byłam zadowolona.

Syn dawno już nie opowiadał mi o niczym. A o niej mógł gadać i gadać. Pokazał zdjęcia, z których patrzyła na mnie uśmiechnięta, miła, drobna dziewczyna.

Reklama

– Ta Daria mi się spodobała. Obiecałem, że będzie mogła do nas przyjechać – przyznał. – Oczywiście, porozmawiam z jej rodzicami. Ku mojemu zdziwieniu Krystian nie oponował, tylko dał mi numer. Dogadałam się z jej mamą i dziewczyna przyjechała do nas na weekend. Syn odebrał ją z dworca.

Dziewczyna okazała się równie sympatyczna jak w opowieściach i dobrze wychowana. Nie miałam do niej zastrzeżeń. Po obiedzie młodzi poszli na spacer, bo syn chciał pokazać jej naszą śliczną starówkę. Wrócili wieczorem i... wtedy nastąpił zgrzyt. Posłałam jej bowiem w dużym pokoju.

– Jak to? – zdziwiła się. – To nie będę spała w pokoju Krystka? – No właśnie, mamo! – dołączył do niej syn. – Chcemy dłużej pobyć razem, pogadać do północy... – Nie – odparłam twardo, choć byłam mocno zaskoczona. – Nie będziecie spać razem. Na pewno nie w tym domu! – Ale dlaczego? – nie dawał za wygraną Krystian. – Znacie się od niedawna – wyjaśniłam. – I macie dopiero po 16 lat. Spanie razem nie wchodzi więc w grę.

Kiedy wsadziliśmy Darię do pociągu do domu, syn wyskoczył z pretensjami: – Jak mogłaś mi to zrobić? Wyszliśmy na jakichś zacofańców. Co ona sobie o nas pomyśli? I o mnie? – O czym ty mówisz? Jesteście za młodzi, żeby spać w jednym pokoju. Może jeszcze w tym samym łóżku, co? – zdenerwowałam się.

– A żebyś wiedziała! – syn aż poczerwieniał. – Mogłabyś mieć do mnie więcej zaufania. I wiesz, co? Jak pojadę do Darii, do Olsztyna, to jej rodzice na pewno nie będą się tak ceregielić. Są o wiele bardziej nowocześni.

– Zobaczymy, już ja sobie z jej mamą porozmawiam. – Ani mi się waż! Od tego momentu ciągle się sprzeczamy. Zapowiedziałam Krystianowi, że nigdzie nie pojedzie, dopóki rodzice Darii nie obiecają, że będzie spać w innym pokoju niż ona. Mój mąż twierdzi, że przesadzam i że syn to rozsądny chłopak.

A ja sądzę, że wszystkich powinny obowiązywać jakieś zasady. Gdyby tak nie było, świat już dawno przestałby istnieć. Tylko jak to dzieciakom wytłumaczyć? Tymczasem data wyjazdu Krystiana do Olsztyna się zbliża, a ja nadal się z synem nie porozumiałam.

Wasze opinie

@ Masz rację i młodzi powinni uszanować twoje poglądy. Ja także czułabym się skrępowana w takiej sytuacji. Poza tym nie wiadomo, jak się sytuacja rozwinie. I co, każda dziewczyna będzie z nim spała? Na to, co będzie u jej rodziców, nie masz wpływu, ale we własnym domu jak najbardziej tak. ~Iwona

@Dlaczego od razu myślisz o seksie? Może oni faktycznie chcą ze sobą pobyć tylko we dwoje, poprzytulać się, pogadać, powspominać... Dawno się nie widzieli i chcą się sobą nacieszyć. Czy to tak ciężko zrozumieć? Czy wszystko musisz spłycać? Kasia

@ Miałam 23 lata, a spałam w domu narzeczonego w osobnym pokoju. Dopiero po ślubie mogliśmy oficjalnie spać razem. Myślę, że to dziewczyna zachowała się bardzo niestosownie. A postawy rodziców, którzy puszczają córkę do nieznanych ludzi, nie skomentuję... ~mkiki

@ Twoje obawy są w pełni zrozumiałe. Ale oni mają już po 16 lat, więc temu, co nieuniknione, nie zapobiegniesz. Jeśli będą chcieli, to na pewno to zrobią – chociażby na złość rodzicom. Poza tym, czy naprawdę sądzisz, że młodzi chcieliby uprawiać seks, wiedząc, że za ścianą są rodzice? Zamiast zabraniać, edukuj syna. Podpowiedz mu, jak się zabezpieczyć i na co powinien uważać. ~zielona

@ Na twoim miejscu cieszyłbym się, że syn spotyka się z dziewczyną u was w domu. Twój mąż powinien porozmawiać z nim szczerze na tzw. męskie tematy. ~sceptyk

@ Zapytaj chłopca wprost, czy jest gotów ponieść konsekwencje spania razem. Powiedz mu, że masz prawo do swoich poglądów. To jest twój dom, a on jest niepełnoletni, więc ty jesteś za niego odpowiedzialna. ~Anna

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.