Reklama
  • Poniedziałek, 30 maja 2016 (10:00)

    Moja córka problemy rozwiązuje... siłą

Wydawało mi się, że Edyta jest cichym, grzecznym dzieckiem. A ona używa pięści zamiast argumentów. Sylwia Tochowska z Grójca.

Pani córka jest agresywna. Bije się i z dziewczynami, i z chłopakami. Nie dajemy już z nią sobie rady – powiedziała mi na ostatniej wywiadówce wychowawczyni mojej 13-letniej Edyty. Nie mogłam uwierzyć w jej słowa. Moja córka się bije?

– Pani chyba myli ją z kimś innym – odparłam zdziwiona. – Edytka jest przecież taka grzeczna i nieśmiała. – Doprawdy? Nie dalej jak wczoraj rozkwasiła nos Aleksowi ze swojej klasy. Proszę z nią porozmawiać. Myślę, że warto pójść z nią do szkolnego psychologa. Od razu kiedy weszłam do domu, zawołałam córkę. – Wychowawczyni mówiła, że dałaś jakiemuś chłopakowi w nos – szybko przeszłam do sedna sprawy. Edyta wzruszyła ramionami.

Reklama

– A dałam – przyznała się od razu.  – Jak to? – zdziwiłam się. – Dlaczego to zrobiłaś? – Bo ciągle mnie zaczepiał! Teraz da mi spokój. – Edyta, przecież tak nie można – załamałam ręce. – Trzeba było iść do pani, powiedzieć... – To nic nie daje. Nauczyciele nic nie mogą, a ja nie dam sobie w kaszę dmuchać! Jak ktoś do mnie startuje, to musi się liczyć z tym, że oberwie – stwierdziła.

– Kochanie, bicie to nie sposób rozwiązywania problemów. Czy my w domu się bijemy? – Nie musicie... – wzruszyła ramionami. – Ale niektórzy to naprawdę niczego innego nie rozumieją. A ja nie chcę być kozłem ofiarnym! Wiesz, jak Olek dostał ode mnie po gębie, to przestał mnie ciągać za włosy na przerwie. A Gośka i jej koleżanki już się ze mnie nie śmieją, że wolno biegam... – Zabraniam ci bić! – przerwałam jej gwałtownie.

– No, dobra – córka pokiwała głową. – Ale jak ktoś się będzie prosił, to nie ręczę za siebie... Przez dwa tygodnie był spokój. Potem znów musiałam iść do szkoły na rozmowę z wychowawczynią Edyty. – Tak, było lepiej – powiedziała. – Ale wczoraj pani córkę ledwo odciągnęłyśmy od starszej dziewczyny...

Wieczorem próbowałam wytłumaczyć córce, że tak nie można. Że to nie wypada, nawet że dostanie fatalną ocenę ze sprawowania. Ale ona jest kompletnie głucha na moje argumenty. Najgorsze jest chyba jednak to, że uważa, że dzięki kilku takim bijatykom, teraz w szkole inni jej ustępują. Jestem załamana, bo nie tak ją wychowywaliśmy. Tylko jak teraz do niej przemówić?

Rady internautek

@ Sprawdź, co się dzieje w tej szkole. Być może działa tam grupa, która znęca się nad słabszymi, a twoja córka chce pokazać, że się nie da. Ale co innego się bronić, a co innego napadać. Dlatego pogadaj z córką. ~Bronka

@Tłumacz jej cierpliwie, że tak nie wolno postępować. Co by było, gdyby wszyscy rozwiązywali problemy w ten sposób? To by była masakra. Nie wiadomo, z której strony człowiek by obrywał i za co. ~Miriam

@ Twoja córka poradzi sobie w życiu. Teraz w szkołach często rządzą gangi i przemoc. Albo jesteś ofiarą, albo agresorem. Wolałabyś, żeby wracała do domu pobita, zapłakana, bez komórki i pieniędzy? ~Wedera

@ Spróbuj dowiedzieć się, skąd ma taki wzorzec. Może ktoś z rodziny stosuje wobec niej przemoc? Może powinnaś ratować swoje dziecko?~Maksimus

@ Niewiele możesz zrobić poza tłumaczeniem, że nie akceptujesz takiego zachowania i, niestety, karami. Ale żadnego bicia! Poszukaj filmów o tym, jak można pokonać przemoc, nie używając przemocy. Może do niej trafią?~Olka

@ Od dziewczynek więcej się wymaga: mają być grzeczne i buzia w ciup. A może ona ma rację, może ją zaczepiają? Zażądaj od nauczycielki wyjaśnień. Pokaż, że jesteś po stronie córki (ale to nie znaczy, że masz ją chwalić za bicie innych). Coś musiało się stać – nic nie dzieje się bez przyczyny.~Maryla

@ Jak najszybciej coś zrób: wprowadź kary za złe zachowanie i nagrody za dobre. Pokaż, że warto szanować innych i być miłym. ~Halina

@ Przynajmniej wiadomo, czego można się po niej spodziewać... ~Eryk

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:Edyta | córka | problemy | Nie | Pani | rady

Zobacz również

  • Moja 16-letnia wnuczka wróży z kart i wierzy w magiczną moc różnych przedmiotów. Mnie też przyniosła rzeczy, które mają odstraszać złe moce i przyciągać dobre. Nadąsała się, gdy ich nie przyjęłam.... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.