Reklama
  • Piątek, 26 lutego 2016 (09:05)

    Jak rozmawiać z dziećmi na temat seksu

Choć to jedna z naturalnych sfer w naszym życiu, to jednak trudno o niej rozmawiać z własnym dzieckiem – niezależnie czy ma kilka, czy kilkanaście lat.

Przedszkolak

Zadawanie pytań to jeden z najważniejszych etapów rozwoju dziecka. Kilkulatek jest ciekawy otaczającego świata, chce wiedzieć dużo i na każdy temat – dlatego pyta. Wśród niezliczonej ilości pytań są także te o różnice płciowe oraz seksualność. Dlaczego? Bo to bardzo istotny element naszego życia.

Reklama

Pierwsze, naturalne pytania zadają dwu-, trzylatki. Jeśli już wtedy okażesz zrozumienie, pokażesz dziecku, że traktujesz te pytania poważnie i odpowiadasz na nie – nie będzie obawiało się zadawać ich także, gdy będzie starsze. W ten sposób od najmłodszych lat budujesz zaufanie.

Skąd się biorą dzieci?

Choć wielu rodzicom wydaje się, że maluchowi można opowiedzieć o bocianie i kapuście, bo to takie słodkie i na tym etapie bajkowa historyjka w zupełności wystarczy – to psychologowie radzą jednak, by podejść do tematu inaczej. Na takie pytanie należy odpowiedzieć wprost, czyli: dzieci się rodzą. Są w brzuszkach swoich mam, a gdy nadchodzi pora – przychodzą na świat.

Warto obejrzeć z dzieckiem wydruk badania USG, pokazać mu jego maleńką główkę, rączki, opowiedzieć, jak się rozwijało i rosło w czasie ciąży. Przytocz zabawne sytuacje, np. że rozrabiało i kopało, gdy mama kładła się spać albo miało czkawkę.

Kłopotliwe pytanie

Jeśli dziecko będzie dociekać, jak do brzucha się dostało i jak z niego wydostało – nie musisz opowiadać o technicznych szczegółach związanych z zapłodnieniem i porodem.

Powiedz to, co kilkulatek zrozumie, np., że rodzice bardzo chcieli mieć dziecko, mocno się do siebie przytulili i w brzuchu mamy zaczęło ono rosnąć. A kiedy było już na tyle duże, żeby żyć na świecie, mama pojechała do szpitala i urodziła wspaniałego dzidziusia. Taka wersja na pewno zaspokoi ciekawość malucha i będzie wystarczająca.

Dlaczego ja mam siusiaka, a Kasia nie?

Kiedy twój przedszkolak dostrzega różnice w budowie narządów płciowych i pyta, dlaczego tak jest – nie zbywaj go, mówiąc np.: dowiesz się, jak będziesz starszy. Wyjaśnij: ty jesteś chłopcem, a Kasia dziewczynką – jesteście inaczej zbudowani. Jeśli takie pytanie padnie, to dobry moment, by porozmawiać z dzieckiem także o nagości oraz granicach intymności.

Trzeba powiedzieć dziecku, że każdy człowiek (mały i dorosły) ma intymne części ciała i nie może pokazywać ich innym osobom. Nikt też nie może o to prosić dziecka (chyba, że jest to mama, tata lub lekarz). Gdyby tak się zdarzyło, koniecznie powinno powiedzieć o tym rodzicom.

Trudne słowa

Jedni wolą nazywać sprawy po imieniu, innym nazywanie narządów intymnych sprawia kłopot. Medyczne określenie: penis czy pochwa rzadko funkcjonują w naszym codziennym języku, dlatego tym bardziej trudno używać ich w stosunku do dziecka.

Nie ma w tym nic złego, że mama i tata używają zastępczych nazw, gdy zwracają się do dzieci. Zamiast penisa jest: siusiak, ptaszek, pisiak itp. Słowo pochwa zastępuje np. muszelka, pipka. Jeśli rodzice i dzieci to akceptują – nie ma w tym nic niewłaściwego.

Mamo, tato... Co robicie?

Dziecko, które np. zostało wybudzone z drzemki odgłosami dobiegającymi z sypialni rodziców, może dopytywać, co tam robili, bo obawia się, że mamie lub tacie działo się coś złego. Jęki, sapanie czy krzyki mogą budzić strach malucha. Wyjaśnijcie dziecku, że rodzice się kochają, przytulają i mogą temu towarzyszyć odgłosy, które są wyrazem ich radości i miłości. Zapewnij dziecko, że nic złego się nie dzieje.

Zaskakująca sytuacja

Jak się zachować, kiedy dziecko „przyłapie” was w sytuacji intymnej? Na pewno nie krzyczcie na nie, by natychmiast wyszło z pokoju. Trzeba zachować się spokojnie i powiedzieć, by poszło do łóżka, a któreś z rodziców za chwilę do niego przyjdzie. Wytłumacz dziecku, że rodzice okazują sobie uczucia także leżąc nago w łóżku, przytulając się i całując.

Mały uczeń

W tym okresie dla dzieci ważne są konkretne odpowiedzi na konkretne pytania. Choć starszym pociechom można podać więcej szczegółów niż przedszkolakom, to pamiętaj jednak, że nie oczekują one od rodziców wykładu. Najważniejszą sprawą jest to, by przekazać im własne, zdrowe podejście do spraw seksualnych.

Co to jest seks?

Zacznij od tego, co to słowo oznacza: łacińskie sexus, angielskie sex – to po prostu płeć. Jesteśmy kobietami i mężczyznami. Różnimy się, o czym dziecko już doskonale wie. Słowo seks ma też inne znacznie – to wszystko, co wiąże się z życiem płciowym, odczuwaniem i zaspokajaniem pragnień związanych ze sferą seksualną.

Nie koncentruj się jednak tylko na fizjologii. Podkreślaj, że seks jest formą okazywania miłości, czułości, wiąże się z pozytywnymi uczuciami, radością oraz że bez niego nie byłoby nas na świecie.

Gdy trudno ci rozmawiać

Jeżeli masz kłopot z odpowiadaniem na pytania swojego dociekliwego dziecka albo czujesz skrępowanie, sięgnij po książki. Mogą okazać się bardzo pomocne zarówno w przełamywaniu twojego wstydu, jak i edukowaniu córki czy syna.

Jak plemnik połączył się z komórką jajową?

Gdy padnie takie pytanie, możesz uznać, że jest to odpowiedni moment, by opowiedzieć dziecku o współżyciu seksualnym i prokreacji. Możesz porozmawiać też o rodzicielstwie, rodzinie, czyli np. o tym, że to mama i tata decydują, ile chcą mieć dzieci.

Kilka słów o dojrzewaniu

Przy tej okazji możesz wyjaśnić córce, czym jest miesiączka, a synowi – wytrysk nasienia. Wytłumacz, że jest to naturalny etap rozwoju, który wkrótce nadejdzie. Miesiączka oznacza, że młoda kobieta może zostać mamą. A wytrysk – że chłopak może zostać ojcem. W ten sposób przygotujesz dziecko do przyszłych rozmów o pierwszych doświadczeniach intymnych i antykoncepcji.

Co to jest prezerwatywa?

Ośmio-, dziesięciolatkowi wyjaśnij, że to środek, który stosują dorośli, aby zabezpieczyć się przed chorobami przenoszonymi drogą płciową oraz nieplanowaną ciążą. Nie strasz dziecka, że seks jest czymś złym i zakazanym. Zawsze podkreślaj, że jest on związany z miłością, zaufaniem, odpowiedzialnością. <

Jak reagować na wulgaryzmy

W tym wieku dzieci często popisują się między sobą znajomością przekleństw, niewybrednych żartów. Kiedy usłyszysz je z ust dziecka, wytłumacz, że istnieją takie słowa, ale są obraźliwe i nie należy ich używać, bo to po prostu niekulturalne.

Nastolatek

Psychologowie uważają, że nastolatki, które mają wiedzę o życiu płciowym, później decydują się na pierwszy stosunek, a ich zachowania są bardziej przemyślane. Warto o tym pamiętać, bo żyjemy w czasach, kiedy obniża się zarówno wiek dojrzałości fizycznej, jak i inicjacji seksualnej.

Do tego otaczający świat pełen jest erotycznych bodźców, z którymi młodzi ludzie muszą umieć sobie radzić. Bardzo ważne jest więc, by rozmawiać z nimi naturalnie, bez moralizowania. Właśnie wtedy, gdy dzieci mają naście lat i wydaje się (im i nam), że o „tych sprawach” wiedzą już wszystko, wasze rozmowy powinny opierać się na szczerości i zaufaniu.

Jaki był twój pierwszy raz?

Dorastające dzieci, owszem są skupione na sobie, sprawach rówieśników, pierwszych związkach i miłosnych zawodach, ale również są ciekawe doświadczeń swoich rodziców – także seksualnych. Jeśli więc padnie pytanie o twój pierwszy raz – świadczy ono o ogromnym zaufaniu dziecka do rodzica. Nie można wtedy zmarnować szansy na rozmowę.

Opowiedz (bez intymnych szczegółów), jak wspominasz to wydarzenie (mógł nim być pierwszy pocałunek lub pierwsze zbliżenie). Jakie towarzyszyły mu emocje i jak wspominasz to dziś. Powiedz dziecku, że z pierwszym razem nie należy się spieszyć, bo „nastoletnie” miłości bywają nietrwałe. Nie warto potem żałować pochopnej decyzji lub ponosić poważnych życiowych konsekwencji, które ta decyzja może ze sobą nieść.

Bądź dyskretna. Rozmawiaj z nastolatkiem o jego uczuciu, sympatii, ale nie wypytuj go o relacje w związku (szczególnie jeśli wiesz, że przeżywa pierwsze zauroczenie). Nie żartuj z miłosnych niepowodzeń.

Po co komuś dowód miłości?

Powiedz dziecku, że miłość nie wymaga dowodów i nikt nie może stawiać nikomu warunków dotyczących współżycia. Wytłumacz nastolatkowi, że to on musi wiedzieć, że chce je rozpocząć, jest do tego gotowy.

Jeśli partner wywiera presję, to znaczy, że nie dojrzał do tego momentu. Uświadom przy tym dziecko, że o własnym ciele i granicach bliskości decyduje samo. Zawsze też podczas pocałunków czy przytulania ma prawo powiedzieć: stop.

Wsparcie psychiczne. Zadbaj, żeby twoje wchodzące w dorosłość dziecko rozwijało i wzmacniało świadomość własnej wartości i miało o sobie pozytywne zdanie. Ta siła pozwoli mu odnajdować się także w relacjach dotyczących miłości i seksu.

Anna Szafrańska

Świat kobiety
Więcej na temat:z | dziecko | Dziecko | ma | dzieci | na | Nie | seksu | sia\ | Sia

Zobacz również

  • Mój 14-letni wnuk dostaje kieszonkowe od rodziców i natychmiast je wydaje na słodycze i niepotrzebne gadżety. Potem, gdy chce iść z kolegami do kina albo kupić zapiekankę, prosi mnie lub dziadka o... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.