Reklama
  • Wtorek, 14 czerwca 2016 (15:05)

    Jak oswoić nastolatkę z dojrzewaniem?

Klaudia zaczyna nabierać kobiecych kształtów. Nie akceptuje tego, bo koledzy się z niej naśmiewają

Nigdy więcej nie pójdę do szkoły! – moja 11-letnia Klaudia wpadła do domu i płacząc rzuciła się na łóżko.

– Córuś, co się stało? – zaniepokoiłam się. – Oni są wstrętni! Wszyscy! Gapią się, wytykają mnie palcami, naśmiewają się! Mam tego dosyć. Dosyć! Dlaczego robię się taka paskudna?! Przytuliłam córeczkę. – Jesteś śliczna, Klaudia. Po prostu dojrzewasz. Mówiłam ci, że jak będziesz się stawała kobietą, to zaczniesz mieć większy biust i biodra.

Reklama

Kiedy byłaś mała, pytałaś wciąż, czy następnego dnia się już obudzisz taka jak ja... Nie mogłaś się doczekać. Pamiętasz? – Byłam głupia! – córka wyrwała mi się. – Nie chcę tych wstrętnych piersi!  – Kochanie... To normalne, co się z tobą dzieje. Wszystkie przez to przechodzimy. Ty trochę wcześniej...

Pewnie gdyby więcej koleżanek dojrzewało razem z tobą, byłoby ci łatwiej. – No tak! – wrzasnęła ze złością. – Na dodatek jestem mutantem! Daj mi święty spokój. Niech wszyscy mnie zostawią. Nigdy już nie pójdę do szkoły. Nie chcę mieć z nimi nic wspólnego! Nigdzie nie będę wychodzić! Nie zmusisz mnie!

Klaudia rozpłakała się na dobre i uciekła do swego pokoju. Dałam jej spokój. Pamiętam swoje dojrzewanie – zaokrągliłam się jako pierwsza w klasie. Ale zaraz potem dołączyły inne dziewczyny i nie byłam już sama. Razem dzielnie znosiłyśmy docinki chłopców. Wieczorem, kiedy córka się trochę uspokoiła, znów próbowałam jej wytłumaczyć, że musi być cierpliwa. Sytuacja się niedługo zmieni. 

– Ja wiem, że chłopcy w tym wieku nie grzeszą mądrością. Wyśmiewają wszystko, co inne. Antosia, bo jest rudy, Elizkę, bo nosi grube okulary. Tak już jest. Za parę lat dla odmiany będą się za tobą uganiać. Ale to nie znaczy, że im rozumu przybędzie – usiłowałam żartować.

– Nie mam zamiaru tam być za parę lat – stwierdziła ponuro. – Dziewczyny też są wredne. Śmiały się ze mnie, bo się spociłam i miałam plamy na bluzce.Pytały, czy już mam tam włosy... Mamo, dlaczego tylko ja się zmieniam? Ja chcę być taka jak dawniej! – zaczęła znowu płakać.

Żądała ode mnie, żebym coś z tym zrobiła. Nie z jej koleżankami i kolegami, tylko z biustem i śladami pod pachami. Ale co ja mogę zrobić? Na biologię nie ma mocnych...

Jestem w kropce. Nie mogę pozwolić Klaudii zostać w domu jakiś czas, aż się uspokoi, bo szkoła nadal trwa. Jak ją oswoić z jej nowym ciałem? Jak pomóc zaakceptować tę przemianę?

Wasze opinie

@ Gdzie byłaś do tej pory? Trzeba było nauczyć córkę, a właściwie przyzwyczaić, że ciało to normalna rzecz. Każdy je ma i u każdego się zmienia. Ludzie są bowiem różni. Strach pomyśleć, jaki szok przeżyje, kiedy dostanie pierwszą miesiączkę... ~mama4

@W mojej klasie byłyśmy bardzo dumne ze swych zmian. Wstydziły się natomiast te, które wciąż miały chłopięcą figurę. ~szafir

@ Dzieci potrafią być okrutne. Pamiętam swoje dzieciństwo i początki kobiecości. To było straszne: chłopcy, którzy wytykali mnie palcami, bo piersi mi falowały, a 40 lat temu nie było staników dla dziewczynek (ani antyperspirantów). Czasy się zmieniły, teraz biustonoszy i kosmetyków pełno, ale chłopcy paskudni jak dawniej. To się nie zmienia, dlatego powinnaś uczulić na to córkę. Opowiedz jej o swoim dojrzewaniu. Niech poczuje, że ją rozumiesz, a niedługo zaakceptuje zmiany. ~Hanka

@ Kup córce nowe, ładne ubrania, które ukryją jej niezgrabną obecnie figurę. Powinny być też przewiewne, by się w nich nie pociła. Dzięki temu nabierze pewności siebie. A koleżanki będą jej zadrościć. ~Wiola

@ Pokaż jej książki, artykuły o dojrzewaniu. Są tam też rady, jak zmierzyć się z problemami i jak polubić nową siebie. Bądź mądrą nauczycielką i pomóż Klaudii stać się kobietą, ktora zna swoją wartość. ~Angelika

@ Chwal ją codziennie, że ładnie wygląda. Ona tego potrzebuje. Inaczej uwierzy w to, że jest paskudna. A przecież to nieprawda.~Liza @ Wyjaśnij dziewczynce, że nikt nie jest doskonały. I sztuką jest to uszanować, a nie wyśmiewać się i złośliwie komentować (to drugie robią tylko mali ludzie). ~dbr

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:Klaudia | Nie | Oni | Oni

Zobacz również

  • Córka po urodzeniu syna szybko wróciła do pracy. To ja wychodziłam z nim na spacery, gotowałam obiadki, opowiadałam bajki i grałam w piłkę. Teraz wnuczek ma 11 lat i gdy go całuję, wyciera... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.