Reklama
  • Poniedziałek, 28 września 2015 (14:00)

    Jak działają dopalacze?

Uświadamianie młodzieży, ich rodziców, a także nauczycieli to podstawa w walce z dotychczas „legalnymi narkotykami”. Co każdy powinien o nich wiedzieć, opowiada Maciej Dąbek, doświadczony ratownik medyczny z Grupy MEDYK24.

Reklama

Nazywane często środkami zastępczymi lub produktami kolekcjonerskimi są niemal powszechnie dostępnymi substancjami psychoaktywnymi, które cieszą się dużą popularnością szczególnie wśród młodzieży.

Zamknięcie sklepów z dopalaczami w 2010 roku dało tylko pozorne zwycięstwo, ponieważ handel przeniósł się na ulicę, a przede wszystkim zaczął prężnie funkcjonować w Internecie.

Dopalacze wystawiane są pod inną nazwą, np. kadzidełko, produkt do czyszczenia monitora czy rozpałka do pieca. Ciekawa jest również informacja, która widnieje na opakowaniu: „produkt nie nadaje się do spożycia” oraz „zamawiasz, odbierasz paczkę, wsypujesz proszek piorący do pralki, ustawiasz program i …wyjmujesz czyste pranie”.

Przeznaczenie dopalaczy jest oczywiste, jednak producent i dystrybutor „produktów kolekcjonerskich” mówi o użytkowaniu swojego „towaru”, stosując pewnego rodzaju szyfr, przez co nie chce wzbudzać zainteresowania wymiaru sprawiedliwości, a także rodziców.

Z uwagi na to, że dopalacze były do niedawna legalnymi odpowiednikami zabronionych środków typu marihuana czy innych tzw. twardych narkotyków, sięgają po nie nawet gimnazjaliści z dobrych domów.

Bywa, że chcą zaimponować rówieśnikom lub ryzykują, by dobrze się bawić. W rezultacie trafiają do szpitala na oddział toksykologii, bo np. zażyli środek, który zadziałał inaczej, niż opisywał to kolega.

Przez to, że skład dopalaczy jest poza kontrolą i w każdej partii może być zmieniany, nie ma pewności, czy za którymś razem nie doprowadzi do poważnego uszczerbku na zdrowiu lub do śmierci.

Niestety, wezwany na miejsce zespół ratownictwa często nie ma możliwości identyfikacji substancji czynnej zażytego środka w celu zastosowania swoistej odtrutki.

Co gorsza, pacjent jest pobudzony, bez kontaktu słowno-logicznego, nie chce współpracować z ratownikami, a nawet wykazuje autoagresję lub agresję. Zdecydowana większość interwencji odbywa się przy współpracy z policją.

Takie sytuacje pozostają traumatyczne zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców, dlatego niezwykle ważne jest, by poświęcać swym pociechom więcej czasu i dużo rozmawiać.

MD

Co powinno cię zaniepokoić?

Zapach alkoholu i papierosów można łatwo wyczuć. Inaczej jest z dopalaczami, narkotykami, a nawet lekami, które również są używane jako środek zmieniający świadomość.

Najpopularniejsze to syropy przeciwkaszlowe dostępne bez recepty, zawierające kodeinę czy pseudoefedrynę. W tym przypadku należy zwrócić uwagę na zachowanie dziecka. Niestety, nie ma tu jednego wzorca, ale podejrzane są stany:

✔ pobudzenia, rozdrażnienia,

✔ osłabienia, bezsenności, braku apetytu i apatii,

✔ huśtawek nastroju, a nawet halucynacji.

Jeśli masz jakiekolwiek podejrzenia względem dziecka, zadzwoń pod nr 800 060 800. Jest to bezpłatna całodobowa linia Głównego Inspektora Sanitarnego. Dowiesz się tam m.in. o możliwościach leczenia, a także otrzymasz adresy odpowiednich placówek.

Czy to koniec taryfy ulgowej?

Agnieszka Antoniak, prawnik

Zgodnie z nowelizacją ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dn. 1. lipca 2015 istniejący dotychczas zakaz produkowania i sprzedaży dopalaczy został rozszerzony także na nowe substancje psychoaktywne.

Za wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu dopalaczy grozi kara pieniężna od 20 tys. do 1 mln zł. Dodatkowo w załącznikach do nowelizacji zostało uwzględnionych wiele nowych substancji, które stwarzają bezpośrednie zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi.

Znowelizowano również prawo farmaceutyczne, gdzie znalazł się przepis ograniczający sprzedaż leków bez recepty, które w dużych ilościach mogą działać podobnie jak dopalacze. Farmaceuci mają informować pacjentów o ich dawkowaniu i możliwych działaniach niepożądanych.

Będą też mogli odmówić sprzedaży takiego produktu, jeżeli uznają, że jest szansa, iż zostanie wykorzystany w celach pozamedycznych lub spowoduje zagrożenie dla zdrowia lub życia.

Leków takich nie kupią ponadto osoby niepełnoletnie. Zakup większych ilości tych preparatów będzie możliwy tylko na receptę. W okresie przejściowym, do końca 2016 roku, jednorazowo będzie można kupić jedno opakowanie leku zawierającego substancje psychoaktywne: pseudoefedrynę, dekstrometorfan i kodeinę, które są składnikami wielu produktów leczniczych o działaniu przeciwkaszlowym, przeciwbólowym lub przeciwzapalnym.

Od 1 lipca lista substancji zakazanych, które w świetle prawa są traktowane jak narkotyki, rozszerzyła się o 114 substancji, powszechnie rozpoznawanych jako dopalacze. A to oznacza o wiele surowsze i skuteczniejsze traktowanie osób wytwarzających, sprzedających i posiadających te środki: od 6 miesięcy do 8 lat za sprzedaż i do 3 lat za znalezienie przy kimś takich substancji.

Za posiadanie dopalacza na własne potrzeby grozić będą te same sankcje, jak w przypadku kokainy czy heroiny.

Najważniejsze jest to, że wprowadzono definicję nowej substancji psychoaktywnej, czyli takiego środka odurzającego lub leku psychotropowego, który nie został zamieszczony w wykazie środków odurzających i psychotropowych załączonym do ustawy, lecz może stanowić porównywalne zagrożenie dla zdrowia publicznego, jak substancje tam ujęte.

Kurier TV

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.