Reklama
  • Poniedziałek, 16 stycznia (08:00)

    Córka zawiodła się na przyjaciółce i koledze

O randce z kolegą opowiedziała swojej przyjaciółce. Następnego dnia śmiała się z niej cała szkoła

Mamo, idę na spacer z Mariuszem! Gdzie jest mój płaszcz? Daj mi jeszcze jakieś perfumy! – moja 13-letnia Helenka miała wypieki z wrażenia.

– A kto to ten Mariusz? – Kolega ze szkoły, jest klasę wyżej. Mamy iść na lody! Helenka po powrocie była przeszczęśliwa. Natychmiast zadzwoniła do swojej przyjaciółki, Gaby, i zamknęła się w pokoju, żeby jej wszystko opowiedzieć. Słyszałam dochodzące zza drzwi piski i chichoty.

Reklama

Następnego dnia Helenka wróciła ze szkoły zapłakana. – Nienawidzę ich! – szlochała. – On świnia, a ona zdrajczyni.  – Co się stało? – przytuliłam ją. – Mariusz się ze mną umówił tylko dla zabawy! Dowiedział się, że go lubię! – płakała. – I dzisiaj koledzy z jego klasy chodzili za mną na przer wach i nabijali się, że za nim latam i że jestem łatwa. A to ta żmija Gaba wygadała swojemu bratu, który Mariusza zna! I ten mu powiedział! Nie wrócę już do tej szkoły! Nigdy!

Długo tłumaczyłam córce, że nie może się tak przejmować, że Gaba przez głupotę wygadała jej tajemnicę. A na tamtych nie ma co zwracać uwagi, zwłaszcza na Mariusza. Jak nie będzie reagować, to zabawa się im znudzi. Ale Helenka nie słuchała.

Pomyślałam, że musi jej minąć rozżalenie. Następnego dnia nie poszła do szkoły, bo miała lekką gorączkę i źle się czuła. Kolejnego było tak samo. I kolejnego. Poprosiłam sąsiadkę, żeby do niej zaglądała. I tak na różnych dolegliwościach minął cały tydzień. A weekend Hela przesiedziała w swoim pokoju, grając w gierki na komórce. Kiedy wychodziła, prawie się nie odzywała.

– Martwię się o nią – zwierzyłam się mojej siostrze. – Nie dość, że zawiodła się na chłopaku, to i na przyjaciółce. To poważna sprawa... – Ale co mam zrobić? Przecież nie będę jej zmieniać szkoły. Musi wrócić tam i stawić temu wszystkiemu czoła. – Pewnie. Ale daj jej może jeszcze jeden tydzień...

Nie podoba mi się ten pomysł. Każda dłuższa nieobecność w szkole powoduje zaległości. Hela będzie musiała je odrabiać, i to z dużym trudem. Tylko jak poprawić jej humor? Sprawić, żeby zapomniała o tej całej sprawie? Jak wytłumaczyć córce, że tak naprawdę nie ma się czym przejmować?

Opinie internautek

@ Zmiana szkoły z takiego powodu? Twoja córka histeryzuje i tyle. Wytłumacz jej, że powinna chodzić na lekcje z podniesioną głową i nie zwracać uwagi na docinki. Gdy nie będzie reagować, przestaną jej dokuczać. ~Iga

@Czy aby na pewno to była niewinna randka? Bo to chyba nie jest normalne, że teraz dziewczyna tak się zachowuje. Wypytaj ją o to dokładnie, a jeśli nie będzie ci chciała powiedzieć, zadzwoń do jej przyjaciółki. Musisz poznać prawdziwą przyczynę, z powodu której Helenka nie chce chodzić do szkoły. Tylko wtedy będziesz mogła jej pomóc. ~Jaga

@ Koleżanka zrobiła to z zazdrości! Mariusz jej się podobał, ale... umówił się z Helą. Dlatego postąpiła tak paskudnie. Twoja córka powinna otwarcie powiedzieć jej, co o niej myśli i zerwać z nią znajomość. ~Marta

@ Jak najszybciej zabierz ją z tej szkoły, przecież to jakaś patologia. I rozmów się z tą smarkulą, Gabą, a jeszcze lepiej z jej matką. Taka zabawa cudzym kosztem i naśmiewanie się jest niedopuszczalne! ~oburzona

@ Nastolatki są zdolne do wszystkiego. Chroń córkę i staraj się ją zrozumieć. ~Iw

@ A ja bym poszła do szkoły i wygarnęła chłopakowi, co o nim myślę. Koleżance też. Niech wiedzą, że zrobili źle. Jeśli nie zrozumieją, zgłoś sprawę dyrektorce i psycholog. Takie postępki nie mogą zostać bez echa. ~Hania

@ Weź kilka dni wolnego i posiedź z Helą. Nam, dorosłym, wydaje się, że dziecko nie powinno się przejmować głupotami. A dla niej to poważna sprawa. Przecież w jednej chwili zawalił się jej świat! Bądź więc wyrozumiała. ~Renia

@ Zabierz dziewczynę do kina lub na za kupy. Wtedy zapomni o kłopotach.~matka

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • Kilka miesięcy temu nasza 15-letnia córka oświadczyła, że chciałaby wracać z imprez następnego dnia, a nie o północy, jak ustaliliśmy. Nie zgodziliśmy się. Sytuacja powtórzyła się kilka razy,... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.