Reklama
  • Wtorek, 22 września 2015 (14:00)

    Córka uwielbia być adorowana

Ach, nie masz czasu? – Elizka powiedziała to z wyraźnym przekąsem. – Nie, oczywiście, że się nie gniewam, że nie możesz ze mną iść do kina. Miłego meczu! Pa, Alek!

Już chciałam zaproponować mojej szesnastoletniej córce, żeby się umówiła z jakąś koleżanką, ale usłyszałam, że rozmawia z kimś innym. – Mikołaj? – jej głos był przymilny. – Nie masz ochoty na kino? Stęskniłam się za tobą... Nie chciałam słuchać dalej. Poczekałam, aż się rozłączy i wtedy dopiero wkroczyłam.

– Czy dobrze zrozumiałam, że Alek nie mógł się z tobą spotkać, więc zadzwoniłaś do Mikołaja? – spytałam. – Aha – Elizka malowała sobie przed lustrem rzęsy. – Wyjaśniłaś mu, że chodzisz z Alkiem, a jego traktujesz tylko jak kolegę? Córka przewróciła oczami. – Chyba żartujesz. Przecież nie wychodzę za mąż, mam czas na decyzję. Czego się mnie ciągle czepiasz?

Reklama

– Kochanie... – załamałam ręce. – Nie możesz zwodzić ich obu. Musisz się na któregoś zdecydować! Obaj dzwonią do ciebie, uważają się za twoich chłopaków. Tak nie może być! – A niby dlaczego? Alek jest poważny i dużo wie, zawsze ciekawie się z nim rozmawia. A Miki to wariat. Ciągle mnie rozśmiesza. Z każdym z nich jest inaczej i dzięki temu się nie nudzę – roześmiała się.

– Dziewczyno, nie mam do ciebie siły! Nie widzisz, że to nieuczciwe? Co powiedziałabyś, gdyby to ciebie traktowano w ten sposób?   – Nigdy bym na to nie pozwoliła! – burknęła. – A widzisz! Tobie by się to nie podobało! Wzruszyła ramionami i pobiegła na randkę.

– Jak ona tak może? – zwierzyłam się z problemu przyjaciółce. – Niezłe ziółko z tej twojej Elizki – westchnęła. – Moim zdaniem powinnaś doprowadzić do konfrontacji obu chłopców. Jeżeli twoja córka nie przekona się teraz, do czego prowadzi kłamstwo i..., no cóż, zdrada, to zawsze będzie uważała, że to sposób, żeby mogła się bezkarnie zabawić.

– Spotkanie? Ona by mi tego nie wybaczyła! – Zrób to tak, żeby nie wiedziała, że to twoja sprawka. Ale nawet gdyby się dowiedziała, to warto. Jakoś ją musisz przekonać, że źle robi...

Nie wydaje mi się jednak, żeby sposób zaproponowany przez przyjaciółkę był dobry. Tylko nie mam innego pomysłu. Tłumaczenie i rozmowy, jak widać, nie odniosły skutku...

Marzena Król z Radomia

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:Nie | k | córka | Ach | Ona | O.N.A. | ona | Spotkanie | spotkanie | Kochanie | Zr

Zobacz również

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.