Reklama
  • Wtorek, 27 października 2015 (13:05)

    Córka pochłania słodycze

Moja 12-letnia córka żywi się niemal wyłącznie batonami i ciastkami. Nie chce jadać śniadań. Kanapki, które robię jej do szkoły, przynosi nietknięte. Tłumaczę, że trudno będzie pozbyć się nadwagi, którą teraz hoduje, ale do niej nic nie dociera.

Reklama

Cenne zwierzenia

Jeśli słodka dieta pojawiła się niedawno, a wcześniej córka odżywiała się zdrowo, to oznacza, że prawdopodobnie w ten sposób próbuje radzić sobie ze stresem. Trzeba się zorientować, czy dziewczynka nie ma problemów, o których nie chce rozmawiać.

Proponuję poświęcić jej więcej czasu, częściej z nią rozmawiać, ale nie na temat jedzenia i nadwagi. I nie w formie przesłuchania („Co w szkole?”, „Masz jakieś problemy?”), lecz tak, jak z przyjaciółką. Warto zacząć opowiadać o swoich nieporozumieniach z koleżankami, kłopotach w pracy, ale także wspominać własny okres dorastania, pierwsze miłości. To powinno zachęcić córkę, by się otworzyła.

Gdy tak się stanie, proszę nie wygłaszać wykładów, nie krytykować (nawet jeśli to, co córka powie, nie będzie się Pani podobać), nie pouczać, lecz spokojnie wysłuchać. A potem spróbujcie razem się zastanowić, jak można rozwiązać jej problemy. Niezależnie od tego proponuję zachęcać córkę do wspólnych wyjść na basen, fitness czy rower.

Fachowa pomoc

Jeśli pomimo starań córka nie otworzy się przed Panią, proponuję kontakt z psychologiem. I to możliwie szybki, zanim zamiłowanie do słodyczy stanie się uzależnieniem. Wskazane byłyby także badania lekarskie, bo ten rodzaj diety nie jest obojętny dla zdrowia.

Życie na gorąco
Więcej na temat:Pani | córka | słodycze

Zobacz również

  • Mój 14-letni wnuk dostaje kieszonkowe od rodziców i natychmiast je wydaje na słodycze i niepotrzebne gadżety. Potem, gdy chce iść z kolegami do kina albo kupić zapiekankę, prosi mnie lub dziadka o... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.