Reklama
  • Piątek, 9 października 2015 (13:05)

    Córka marzy, aby wyglądać jak Amy Winehouse

Chcę zrobić sobie tatuaż – oznajmiła nasza 15-letnia córka w niedzielę przy śniadaniu. – Taki, jak u Amy na ramieniu.

Mój mąż zakrztusił się kawą.  – Całkiem ci odbiło, dziewczyno – powiedział. – Koniec z tą całą Amy! Jak się nie przestaniesz wygłupiać, to zabiorę ci płyty i odtwarzacz! – Phi. Mam jeszcze komputer. – Komputer też ci mogę zabrać! – wrzasnął mąż, a naburmuszona Sandra zamknęła się w swoim pokoju. – Nie możesz tak na nią krzyczeć – zwróciłam się do męża.

Reklama

– To trzeba załatwić inaczej. – Tak? Do tej pory cię słuchałem. Mówiłaś, że to normalne, że dziewczynki mają idolki. Że chcą wyglądać jak one, tak samo się ubierać, mieć taką samą fryzurę. Kazałaś mi się nie odzywać, jak Sandra sobie ufarbowała włosy na ten ohydny czarny kolor. Do czego to doprowadziło? Chce tatuaż! – Masz rację. Ale wrzaskiem nic nie osiągniemy.

– Czy ona nie mogła sobie wybrać na idolkę kogoś normalnego? – jęknął mąż. – Zwykle zwraca się uwagę na tych, którzy się wyróżniają... – Ale akurat tak? Przecież to była alkoholiczka i narkomanka! – Wiem. Pogadam z Sandrą. Starałam się na spokojnie wyjaśnić córce, co nas niepokoi. Że wzorowanie się na chorej, nieszczęśliwej kobiecie jest niemądre. Że o wiele lepiej jest pozostać sobą. – Ona była wielka! – oburzyła się.

– To świetna kompozytorka i wokalistka! Zobacz, ile nagród dostała! Wy się po prostu nie znacie. Gdyby nie jej przedwczesna śmierć, osiągnęłaby jeszcze więcej! – Możliwe, ale się zapiła – nie wytrzymałam. – To nieprawda! – zaszlochała Sandra. – To kłamstwa wymyślone przez tych, co jej zazdroszczą! I rozmowa się skończyła, bo córka uznała, że jestem wrogo nastawiona. Próbowałam do niej jeszcze wrócić, ale usłyszałam tylko, że córka, jak uzbiera wystarczająco dużo pieniędzy, „zrobi” sobie nos à la Amy.

To mnie załamało i odpuściłam dalsze tłumaczenia. Nie chcę i nie mogę zostawić tej sprawy. Sandra nadal robi wszystko, by upodobnić się do swojej ulubienicy. Nawet przeszła na dietę, żeby osiągnąć idealną jej zdaniem figurę. A my się martwimy, że to wszystko staje się niebezpieczne... Ale co zrobić, żeby Sandra stała się taka, jak wcześniej, żeby była po prostu sobą?

Waszym zdaniem

@ Zapytaj ją wprost, czy chce skończyć tak jak Amy. Bo jeśli będzie we wszystkim ją naśladowała, to tak się stanie. Nie kwestionuj tego, że była artystką, ale podkreślaj to, że była wrakiem człowieka. Tłumacz, co zrobić, by się nie stoczyć. Mów córce, że ją kochasz i chcesz uchronić ją przed nieszczęściem. ~Luba

@Wszyscy marzą o tym, by być kimś wyjątkowym i dlatego wzorują się na idolach. Ale to nie oznacza, że mają ciągoty alkoholowe, narkotykowe czy seksualne. Zew- nętrzne naśladownictwo nie jest złe, młodzi muszą wiele przejść, by stać się sobą.~ragnar

@ To, że słucha piosenek Amy nie oznacza, że skończy tak jak ona! Nawet jeśli się do niej upodobni, to nie musi być pijaczką czy narkomanką. Współczuję dziewczynie...~a

@ Sandra ma dobry gust. To dobrze, że młodzi ludzie słuchają sensownej muzyki. Szkoda tylko, że tak fatalnie to argumentuje, podobnie zresztą jak jej rodzice.~puchacz @ Zamiast krzyczeć lepiej posłuchać z córką utworów Amy. Wspólnie przeanalizować teksty, zrozumieć emocje, jakie jej towarzyszyły. Córka ma rację, to była wielka artystka i nieszczęśliwa, bo samotna. Myślę, że trzeba zacząć traktować córkę jak równą sobie. Wtedy przestanie chcieć być kimś innym.~pedagog

@ Proponuję radykalne wyjście – zabrać córce komputer, płyty, odtwarzacz. Od razu się jej odechce farbowania loków i dziwnych tatuaży. Szybko znormalnieje. ~huba

@ Spokojnie. Musicie uzbroić się w cierpliwość – to minie. Kiedyś też się zachowywałam jak wasza córka. Po okresie fascynacji (a trwał dość długo), zrozumiałam, że wcale nie chcę taka być jak moja idolka.~myszka

Chwila dla Ciebie
Więcej na temat:Amy | Amy Winehouse | córka | Sandra Cretu | chcę | Nie | Tak | Ona | O.N.A. | ona | komputer

Zobacz również

  • Córka po urodzeniu syna szybko wróciła do pracy. To ja wychodziłam z nim na spacery, gotowałam obiadki, opowiadałam bajki i grałam w piłkę. Teraz wnuczek ma 11 lat i gdy go całuję, wyciera... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.